PODRÓŻE

14 RZECZY, KTÓRYCH NIE WIEDZIAŁEŚ O BALI

By on 21 września 2016

Bali. Ta indonezyjska wyspa, to niezwykle popularny kierunek, wybierany często na wakacje przez mieszkańców Europy zachodniej, jak i również Australii. Sama nazwa wyspy działa elektryzująco, wiele osób wie jednak o niej niewiele. A warto wiedzieć między innymi o tym, że:

1. Wypożyczenie skutera jest super tanie

Oczywiście wszystko zależy od miejscowości – im bardziej turystycznie, tym drożej. W Ubud wynajęcie skutera kosztuje 30.000 rupii za dzień, w Seminyak trzeba liczyć się z około dwa razy większym wydatkiem. Paliwo to koszt około 10.000 rupii, czyli niecałe 3 zł za litr.

2. Wszędzie słychać trąbienie

Bo cię wyprzedzają, bo mijają znajomego, bo nie wyłączyłeś kierunkowskazu, bo jedziesz pod prąd, bo cieszą się dniem. Wszystko pozbawione agresji, klaksonowi częściej towarzyszy uśmiech, niż znane z lokalnego podwórka wrogie spojrzenie.

3. Długie spodnie nie wystarczą, żeby wejść do świątyni

Przyzwyczaiłem się do tego, że przy wejściu na teren większości świątyń obowiązują długie spodnie. Na Bali natomiast obowiązującym i jedynym akceptowanym outfitem jest chusta przewiązana w pasie. Panowie wiążą z przodu, panie z boku. A pod spodem możesz mieć, co sobie tam chcesz.

4. Płatne świątynie to lipa

Świątyń na Bali jest więcej, niż wyznawców Ojca Dyrektora w Toruniu. Każda podobna do siebie, a większość bezpłatna, dlatego, o ile w biletowanej świątyni nie odbywają się jakieś obchody, które koniecznie chcesz zobaczyć, odwiedzanie jej, raczej nie ma sensu.

5. Świątynie jak domy, domy jak świątynie

Balijczycy mieszkają w dość specyficznych warunkach, a ich pojęcie domu często odbiega od naszego, europejskiego. Ich posesje najczęściej składają się z kilku budynków, z których każdy pełni osobną funkcję mieszkalną. W dodatku są one przemieszane z budynkami sakralnymi i licznymi posągami oraz otoczone zdobionym murem, więc przypadkowemu obserwatorowi trudno się połapać co jest domem a co świątynią. Myślisz, że zwiedzasz obiekt sakralny, a okazuje się, że popylasz komuś po posesji.

6. Targuj się, alboś frajer

Ceny na Bali podlegają negocjacjom, niczym przebieg w Twoim Passacie. Zbicie ceny o 50% to żaden problem. Zazwyczaj wypada się trochę pouśmiechać i porozmawiać, jednak bywa, że nie trzeba się nawet bardzo wysilać. Czasami wystarczy na usłyszaną propozycję zrobić duże oczy i odwrócić się z zamiarem wyjścia, a cena powędruje znacząco w dół. Raz pan sprzedawca rzucił za coś ceną 250.000 rupii, a jak tylko pokiwałem głową, że za dużo, zaproponował 100.000. Także tego. Każdy chce zarobić, ale mimo wszystko…

7. Ludzie są niezwykle mili

Nigdzie, w żadnym innym miejscu na świecie nie spotkało mnie tyle serdeczności i bezinteresownej pomocy od nieznajomych. Każdy jest uśmiechnięty i radosny jakby znalazł dychę w starych spodniach. O Tajlandii mówi się, że to kraina wiecznego uśmiechu, ale mimo całej mojej sympatii dla tego kraju i jego mieszkańców, przy Balijczykach Tajowie są smutni jak Polak po Mundialu.

8. Seminyak oferuje idealne fale do surfowania

Jeśli chcesz zebrać pierwsze szlify w sztuce surfingu, ta miejscowość stwarza ku temu idealne warunki. Wypożyczenie deski na godzinę kosztuje 50.000 rupii. Za dodatkowe ok. 150.000 możesz wynająć instruktora, który nauczy Cię podstaw i zrobi wszystko, byś utrzymał się na fali choćby przez kilka sekund. Kiedy już się uda, radość jest nie do opisania. Przy okazji – na początek, dwie godziny to aż nadto. Ciągłe wskakiwanie na deskę bardzo angażuje mięśnie, które dają o sobie znać jeszcze kilka dni później.

9. Toalety w knajpkach…

…to najcześciej równocześnie prywatne toalety właścicieli. Ich standard pozostawia bardzo wiele do życzenia, ale przynajmniej można zobaczyć jak żyją i mieszkają.

10. Mało stolików, dużo głodomorów

Knajpki dysponują często zaledwie kilkoma stolikami, więc jeśli chcesz wieczorową porą zjeść, w którymś z mocno rekomendowanych na Tripadvisorze miejsc, najlepiej zrób wcześniejszą rezerwację, albo pójdziesz spać głodny. Serwowane porcje zazwyczaj są dość małe, także pojawia się okazja do wciągnięcia deseru.

11. Czynne wulkany… które czasem wybuchają

Na wyspie znajduje się kilka czynnych wulkanów. Wycieczka na jeden z nich – Mount Batur, to koszt 45 USD. W cenie transport, śniadanie i wejście na wulkan w środku nocy, z przewodnikiem i latarkami, tak aby po około dwóch godzinach wspinaczki móc oglądać wschód słońca na szczycie. O ile masz szczęście i chmury nie zasłonią Ci słońca. Nam zasłoniły.

12. Odrębny język i tradycja

Balijczycy są bardzo przywiązani do swojej kultury. Pielęgnują ją i żyją w zgodzie z tradycją. Posługują się własnym, odrębnym od indonezyjskiego językiem.

13. Religia

Mimo, że w Indonezji znakomitą większość stanowią wyznawcy Islamu, niemal cała społeczność Bali wyznaje Hinduizm.

14. Lubią mieć dużo na głowie

🙂

I co? Dowiedziałeś się czegoś ciekawego?

TAGS
o mnie

Siemano z rana! Jestem Marek. Patrzę na otaczający mnie świat z przymrużeniem oka. Lubię się śmiać i w każdej sytuacji staram się szukać pozytywów. W rozmowach często cytuję polskie filmy. Nigdy, ale to przenigdy nie stosuję sarkazmu! Nawet teraz. Mimo, że uwielbiam spać, to nigdy nie ucinam sobie drzemek w ciągu dnia, bo szkoda mi życia. Zapraszam do mojego świata ;-)

Dołącz na facebookU
Szukaj
newsletter
Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić żadnego wpisu!

Social Media